poniedziałek, 16 grudnia 2013

Rycerz Cieni

Dziewiąty (i przedostatni) tom Kronik Amberu Zelaznego (czyli czwarty tom "Kronik Merlina").
W tym tomie Merlin trafia do strefy między Cieniami, gdzie zanikają wpływy Wzorca i Logrusu, ale za to walczą tu ich upiory, a nawet Jednorożec z Wężem występują przeciw sobie i ujawniają jakąś zadawnioną, starszą niż wszechświat, waśń.

środa, 11 grudnia 2013

Dishonored

Trochę gram dalej. Kolejne zadanie znów kieruje mnie do odwiedzonej już dzielnicy (ale parę rzeczy się zmieniło, a ja mogę odwiedzić nowe miejscówki). Nie skończyłem zadania, więc dłuższego wpisu nie będzie.

wtorek, 10 grudnia 2013

DnD 4 #66 - niosący światło

Z rozmowy z Lucyferem, gracze chyba nie dowiedzieli się tego, czego pragnęli, ale przynajmniej dostali kolejny namiar - na Arkadię - następny świat w ich wędrówce. Tam odnajdują krainę błogą i spokojną (zamieszkaną, zdaje się, głównie przez filozofów). Jej władca (Mysikoń) ma jednak pewien problem - od czasu do czasu nawet tutaj pojawiają się krwiożercze monstra. Pokojowa natura miejscowych nie pozwala im z nimi walczyć, więc zamykają ich w Labiryncie. Będą wdzięczni za jakieś rozwiązanie tego problemu. Gracze decydują się zatem zapuścić w ów Labirynt, by z zamkniętymi tam potworami skończyć w sposób definitywny.

To jest moment, gdy gracze się awansują - na 14 poziom. Mam wrażenie, że przez 13 prawie nie walczyli.

poniedziałek, 9 grudnia 2013

The Legend of Zelda: The Wind Waker - w HD

Nowa-stara gra do kolekcji - włączyłem, chwilę pograłem i musiałem wracać do innych zajęć, ale zdążyłem zrobić obrazek:
Prawdziwe granie zostawię sobie na potem (może uda się w Święta).

niedziela, 8 grudnia 2013

Boża inwazja

Powieść Dicka, drugi tom "trylogii Valisa". Czytałem gdzieś wcześniej, że ta cała historia z trylogią, to trochę ściema, bo między tworzącymi ją powieściami nie ma dużego związku - może i nie jest duży, ale łączą się tematem i filozofią, widać ciągłość idei, a ponadto pojawiają się tu pewne elementy Valisa, wspomina się o paru postaciach. Na pewno warto warto wcześniej przeczytać Valisa, aby wiedzieć o co chodzi z "różowym promieniem światła".
Ta książka okazuje się dużo przyjaźniejsza w odbiorze, bo jest fabularna do początku do końca, nie ma tu tyle z traktatu filozoficznego. Owszem, gnozy i filozofii nie brakuje (zwłaszcza w rozmowach Manny'ego z Ziną), ale poza tym mamy intensywną, sensacyjną akcję. Jest tu nawet solidna dawka ironicznego humoru (gdy Herb rozmawia z policjantem), cała masa laserowych niedźwiedzi i parę niezłych mindfucków. Świetna powieść, polecam.

środa, 4 grudnia 2013

Super Mario 3D World

Na razie nie mam dużo czasu na granie, ale mam nową grę, w którą zdążyłem już troszeczkę pograć, więc się pochwalę i wrzucę obrazek:
Lub dwa:

wtorek, 3 grudnia 2013

DnD 4 #65 - koniec świata

Sesja właściwie bez walk. Najpierw rozmowa z Czerwoną Czaszką, potem mag wszczyna awanturę, ale zyskuje tylko tyle, że Czaszka jakąś mocą ściska mu serce i zaczyna zadawać obrażenia, a sam nic sobie nie robi z ataków drużyny. W końcu ktoś wpada na pomysł zaatakować go świetlnym mieczem z Końca. To okazuje się też końcem czerwonego władcy. Otoczenie się zmienia, a za oknami gracze dostrzegają szalejące morze i szalejący ogień. Księga wskazuje, że woda to początek, a ogień to koniec. Decydują się tam pójść i... trafiają do spopielonej krainy Entropii. Tam znów rozmawiają z dziewczyną z kuchni. Dowiadują się od niej, że uśmiercając boga unicestwili cały jego świat, a także że u Początku jest Matka, a u Końca była Starucha, póki nie znikła (no i jeszcze ona - Dziewica). I jeszcze, że kolejne trzy moce to władający materią Zegarmistrz, niosący światłość Lucyfer oraz Morfeusz z krainy snu. Ok. To do kogo najpierw? Lucyfera - może coś rozjaśni. Idą labiryntem wybierając drogę na podstawie jasności i w końcu docierają do martwego parku, gdzie na ławeczce zasiada androgyniczny, ślepy elegant.

Nie pamiętam, czy były pedeki i ile.